Spaghetti z Pieczonymi Pomidorami I Bazylią {wegańskie}

Il en faut peu pour être heureux.. cette devise du livre de la jungle (niveau référence la barre est placée haute !) s’applique parfaitement à ce petit plat de spaghettis aux tomates rôties, car avec peu d’ingrédients la magie opère et il ne faut pas plus pour se régaler. Comme vous l’avez sans doute remarqué, j’ai un peu déserté le blog ces derniers temps mais j’avais une bonne excuse car j’étais en vacances, et puis il y a eu le rush de la rentrée…bref c’est passé maintenant alors je suis tout à vous ! Bon, nie będziemy kłamać, pieczone pomidory to życie, z pieczywem czy jak tutaj z makaronem to coś, czemu nie mogę się długo oprzeć (Poza tym zrobiłem sobie zapasy konfitura pomidorowa w lodówce). W przypadku tego przepisu makaron należy ugotować al dente, a pomidorki koktajlowe należy starannie wybrać (najlepsze na świecie), moje pochodzą z ogrodu mojego taty i muszę powiedzieć, że obie odmiany, które uprawia, są piękne (nie, ale widziałeś te żółte pomidory gruszkowe !!!) i soczyste !
Tego małego dania nie można przegapić, uwiedziesz kogo chcesz, potrzeba tylko najlepszych składników na świecie i będzie idealnie, tutaj jest powiedziane !


- 500 g spaghetti
- 500 g pomidorów koktajlowych (tutaj wielokolorowe)
- 1 mały bukiet bazylii
- 1 gałązka świeżego rozmarynu
- Kilka gałązek świeżego tymianku
- 40 g orzeszki piniowe
- Oliwa z oliwek
- Sól i pieprz
- Rozgrzej piekarnik do 150°.
- Ułóż pieczone pomidory w naczyniu do pieczenia i dodaj tymianek, Rozmaryn, posolić i polać solidną kroplą oliwy z oliwek. Upiec 40 minuty.
- Na koniec gotowania pomidorów, ugotuj spaghetti zgodnie z instrukcją na opakowaniu, odcedzić i wymieszać z pomidorami.
- Podawać ze świeżą bazylią i orzeszkami piniowymi.


Emilie








LadyMilonguera
11.9.17To naprawdę niezły talerz spaghetti, od którego robię się głodny..
Agnieszka - Duch Laity
12.9.17To takie proste, a wygląda smakowicie.! zdjęcia są bardzo piękne.
Emilie
26.9.17Dziękuję Agnieszko !
Flo
17.9.17Och, ale to jest po prostu piękne i wygląda smakowicie!
Dobra robota papinou dla pomidorów, wspaniały!!
Emilie
26.9.17Dziękuję mojej siostrze za małą notatkę 😉