Zupa z karczochów jerozolimskich, pasternak i figi

Ah les vieux légumes, oups enfin les légumes anciens ! On les voit sur les étales des marchés mais on ne sait jamais trop quoi en faire.
Alors pour réchauffer nos (longues) soirées d’automne voici une soupe toute douce, relevé par du poivre de Sichuan et de la figue violette de Solliès qui est ma figue préférée, mais ça vous l’avez déjà remarqué !!!
Zupa z karczochów jerozolimskich, pasternak i figi
Składniki (wlać 2-3)
- 700 g karczochów jerozolimskich
- 2 pasternak
- 50 klucz wody
- 50 cl mleka
- 20 g masła
- 1 ząbek czosnku
- 2 figues violettes
- 1 c à c de miel
- Du poivre de Sichuan
- Sprzedajesz
Opis
Éplucher les topinambours et les panais et coupez-les en morceaux puis épluchez une gousse d’ail.
Warzywa i czosnek włożyć do naczynia żaroodpornego, zalać wodą i mlekiem i gotować 20 min.
W międzyczasie pokroić figi w plasterki, stopić 10 g masła na patelnię i dodać figi.
Po minucie dodać miód i kilka ziaren pieprzu syczuańskiego, niech się gotuje 1 dodatkową minutę i zdejmij z ognia.
Gdy warzywa są już ugotowane, wymieszaj je drobno, dodać resztę masła i doprawić.
Zupę przelać do miski, na wierzch ułożyć plasterki fig i posypać kilkoma ziarenkami pieprzu.
Dobra zupa !
Emilie








Guillaume'a
13.12.11Moi, co kocham najbardziej, to pieprz syczuański. Następnie kojarzony ze starymi warzywami i figą… To rozkosz !
Lilie
27.9.12MMMM ! Nie mogę się doczekać, żeby spróbować tej zupy. Je suis TRES soupes l’hiver, et le topinambour, moi qui rêve de le découvrir… Un très beau partage, une recette comme je les aime, avec la figues de Solliès, ma préférée aussi. :Bisous tout plein Emilie !!
Emilie
27.9.12Ach, je suis ravie que ça te plaise Lili 😀
Buziaki całuje panią !