Mrożone klementynki {bez glutenu}

Je sais ce que vous allez me dire, les clémentines givrées ça vous fait penser au dessert so 90′ que sont les oranges et les citrons givrés, et… vous n’avez pas tort ! Mais je me suis dis que revisiter ce dessert avec un petit fruit que j’aime tant, ne serait pas une mauvaise idée pour faire un dessert de fête plutôt léger (ou un pré-dessert au cas où !). Les clémentines corses sont sur tous les étals, ça serait dommage de ne pas en profiter pour les cuisiner un peu, même si j’avoue que juste déguster comme ça avec des papillotes (coi ?! C’est Noël !!!) c’est déjà parfait ! Bon, Mam nadzieję, że nie cierpicie już na świąteczną niestrawność, bo jutro będzie ona kontynuowana z kolejnym wegańskim pomysłem na danie główne.
Nie określiłem, ale jeśli jesteś pomiędzy dorosłymi (i bez kobiety w ciąży), zawsze możesz dodać wielki mała kropla Grand Marnier do całości dla nieco innego akcentu !


- 6 klementynki
- Skórka klementynki
- 50 g słodzonego mleka skondensowanego
- 10 bita śmietana
- Z klementynek odetnij kapelusze i wydrąż je bez przekłuwania, ponieważ posłużą jako pojemnik na lody.
- Wyciśnij odzyskany miąższ do uzyskania 25 cl soku.
- Do soku z klementynek dodaj słodzone mleko skondensowane.
- Śmietankę ubijamy na sztywną masę i dodajemy do masy..
- Zakończ dodając skórkę.
- Włóż preparat do maszyny do lodów i poczekaj, aż zastygnie lub włóż preparat do zamrażarki 2 godziny i co chwilę mieszaj 20 minuty.
- Zamrozić wydrążone klementynki, napełnij je ustalonymi lodami i ponownie załóż kapelusz.
Emilie








Łucja
18.12.16Wow, wygląda tak dobrze, i jest tak mało składników!! I wtedy, szczerze mówiąc, ma to swój skutek!
Łucja, xx
Emilie
21.12.16Tak, to super prosty przepis 😉